Nogi do schodzenia
ręce do dawania
gardło do zdarcia
serce do kochania!
Ks. Stanisław
Orzechowski
1939-2021

KS. STANISŁAW „ORZECH” ORZECHOWSKI


KS. STANISŁAW ORZECHOWSKI – ORZECH urodził się 7 listopada 1939 r. w Kobylinie, gdzie wychowywał się z braćmi, Bronisławem, Kazimierzem i Józefem, a nad silną, męską ekipą czuwali mama Franciszka i ojciec Stanisław. Dorastający Orzech po zakończeniu podstawowej edukacji kontynuował naukę we wrocławskim Technikum Budowlanym. Wtedy zaczęło się w nim rodzić pragnienie wstąpienia na drogę kapłańską.

Chłopak po technikum budowlanym, hydraulik, młody bokser, zapragnął służyć Bogu. Na decyzję o rozpoczęciu nauki w Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu wpływ miało zdanie rektora poznańskiego seminarium, który stwierdził, że ma na miejscu zbyt wielu kandydatów, którzy mieli lepsze przygotowanie, niż świeżo upieczony maturzysta bez znajomości łaciny. Tak Stanisław Orzechowski ponownie trafił do Wrocławia, gdzie niespełna rok po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego, co 28 czerwca 1964 r. zaowocowało przyjęciem święceń kapłańskich z rąk arcybiskupa Bolesława Kominka, późniejszego kardynała, który był dla młodego księdza wzorem. To on w rok po jego święceniach zainicjował napisanie listu biskupów polskich do niemieckich i przyczynił się do procesu leczenia wojennych urazów i niechęci u chłopca, który przecież urodził się podczas II wojny światowej.

Ks. Stanisław Orzechowski Mszę świętą prymicyjną odprawił w ukochanym Kobylinie, 5 lipca 1964 r. w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa Męczennika, po czym został skierowany do parafii pw. św. Barbary w Nowej Rudzie, jako wikary. Po trzech latach znowu znalazł się we Wrocławiu, aby posługiwać w parafii pw. św. Wawrzyńca, jednak po roku rozpoczął studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie uzyskał tytuł licencjata w zakresie teologii pastoralnej. Po zakończeniu edukacji powrócił do pełnienia obowiązków wikarego i katechety w parafii pw. św. Wawrzyńca przy ul. Odona Bujwida, i choć w Lublinie studiował pedagogikę, zdawało się, że na młodzieży, która trafiała pod jego skrzydła w Duszpasterstwie Akademickim „Wawrzyny”, stosował znaną tylko sobie „metodę wychowawczą Orzecha”. Był szorstki i używał mocnych słów, ale młodzież go pokochała. Przede wszystkim za prawdę, bezkompromisowość i poczucie humoru. Przez przeszło 50 lat wychował kolejne pokolenia „Wawrzynów”, doskonale przemycając tożsamość i folklor wielkopolski. Miał zmysł praktyczny: uczył pracy, przestrzegał przed marnowaniem jedzenia, dbał o gospodarność, szacunek do drugiego człowieka. Ale przede wszystkim – pięknie mówił o Pani Bogu, przez co do Kościoła przyciągał nawet niewierzących. 

Oprócz wychowywania „studentów z Bujwida”, posługiwał także jako wykładowca Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. Wielu wspomina go także jako dobrego, czułego i rozumiejącego spowiednika.

Nadawał duszpasterstwu rys patriotyczny. W czasie stanu wojennego wprowadził czwartkowe Msze święte w intencji ojczyzny. Odbywały się one co tydzień o godz. 20.00. Od tamtego czasu zabiegał o tę modlitwę już zawsze. Mówił: „do żywego mnie obchodzi to, co się dzieje z Polską, Polakami i tego się już nie pozbędę”. Dał temu wyraz w sierpniu 1980 roku. Wtedy w Zajezdni Tramwajowej przy ul. Grabiszyńskiej odprawił Mszę św. w czasie strajku. To on stał się duszpasterzem robotników i kolejarzy. Był blisko ludzi w ich problemach i dzięki temu, z rąk kardynała Henryka Gulbinowicza, otrzymał funkcję diecezjalnego duszpasterza świata pracy. 

Znał znaczenie wspólnoty i nie bał się działań opozycyjnych. Miał charakter, przez co nowo powstała „Solidarność” obrała go jako swojego duszpasterza. We wrześniu 1980 roku został kapelanem wrocławskiej „Solidarności”, który „psuł komunie krew”.

Ks. Stanisław Orzechowski był od 1981 r. głównym przewodnikiem Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej na Jasną Górę oraz przewodnikiem październikowej Pieszej Pielgrzymki z Wrocławia do grobu św. Jadwigi w Trzebnicy. Ukochał pielgrzymowanie. Sam całe życie był w drodze.

Szczególne miejsce w jego posłudze zajmowały rodziny i najmłodsi. Przy DA „Wawrzyny” na ul. Odona Bujwida powstała m.in. Wspólnota Rodzin „Wiosna” oraz dzieło dialogów przedmałżeńskich, które przyczyniały się do powstawania pięknych małżeństw, przyjmowania z radością nowego życia, ale także do rozeznawania, czy „z tej mąki będzie chleb”. Tematem orzechowej pracy licencjackiej było „Przygotowanie do małżeństwa młodzieży akademickiej”. Podczas studiów uczęszczał na wykłady Karola Wojtyły, na którego myśli często powoływał się w swoich naukach.

Ks. Stanisław Orzechowski zmarł 19 maja 2021 roku w wieku 81 lat. Przez 57 lat był kapłanem. Nie sposób streścić jego biografię, która sama mogłaby wypełnić niejedno życie. O Orzechu powstał film dokumentalny „Orzech – zawsze chciałem być z ludźmi”. Sam Orzech był autorem wielu własnych publikacji, książek i myśli, które pozostaną z nami, tworząc jego obraz.