Koniec ziemskiej pielgrzymki
Orzech wielokrotnie opowiadał historie o kostusze, która po niego przychodziła, ale on za każdym razem ją przeganiał. Faktycznie kilka razy wyślizgiwał się śmierci, zwłaszcza, że z biegiem czasu coraz częściej zapadał na zdrowiu. Wtedy wspólnota szturmowała niebo prośbami o jego uzdrowienie. Tak też było tym razem, jednak 19 maja 2021 r. Pan Bóg postanowił wezwać go do siebie. Odszedł o godzinie 12.42 w wieku 81 lat.
Na kilka dni przed zakończeniem jego ziemskiej pielgrzymki, ludzie łączyło modlitewne czuwanie. Godziny adoracji, dziesiątki odmówionych różańców i przede wszystkim wspólne Eucharystie.
Same uroczystości pogrzebowe przypominały ogromne rekolekcje wiary. Kiedy do ludzi zaczęła docierać wiadomość o odejściu Orzecha, przychodzili do kaplicy Duszpasterstwa Akademickiego „Wawrzyny” przy ul. Bujwida, żeby modlić się za duszę swojego kapłana. W dniu śmierci odprawiono Mszę Świętą dziękczynną za Jego życie, a po mszy odbyło się czuwanie modlitewne. Tak było do samego pogrzebu. Ceremonie związane z pożegnaniem ks. Stanisława Orzechowskiego rozpoczęły się już 24 maja, na dzień przed pochówkiem. Wtedy to w „Wawrzynach” o godz. 20:00 odprawiono Mszę Świętą pod przewodnictwem bp. Andrzeja Siemieniewskiego, a do godziny 6:00 można było czuwać przy trumnie. Ludzie ustawiali się w ogromnych kolejkach, aby pożegnać Orzecha, zjeżdżali z całej Polski po to, by podziękować za jego dzieło. W poniedziałek, 25 maja, o godz. 10:00 bp. Jacek Kiciński CMF odprawił mszę w intencji duszy ks. Orzechowskiego, a tego samego dnia o godz. 14:00 uroczystej Mszy Świętej pogrzebowej przewodniczył abp. Józef Kupny.
Ciało „Orzecha” spoczęło na cmentarzu przy ul. Bujwida. O swoim pochówku we Wrocławiu zadecydował w momencie, gdy został honorowym obywatelem miasta. Mawiał: „Boże, ze łzami błagam Ciebie, gdy umrę, daj mi Wielkopolskę w niebie”. Mimo, że został pochowany we wrocławskiej ziemi, mamy nadzieję, że w niebie ma swoją ukochaną Wielkopolskę. Na pogrzebie pojawiły się poczty sztandarowe „Solidarności”, przedstawiciele miasta, wspólnoty powstałe przy „Orzechu”, parafianie z Nowej Rudy, mieszkańcy rodzinnego Kobylina, rodzina i przyjaciele. Był ważną postacią stanu wojennego, uznaną przez miasto, poważaną osobistością, wybitnym rekolekcjonistą i kaznodzieją. Zaznaczył swój życiorys barwną kreską nie tylko w życiu wrocławian, ale w życiach wielu Polaków rozsianych po całym świecie. Ks. Stanisław Orzechowski w swoim lakonicznym testamencie prosił, by jego pogrzeb był radosny. Tak też się stało. Wielodniowe uroczystości pogrzebowe były okazją do spotkań po latach, a dzień pogrzebu był wielkim świętem wiary, nadziei i miłości, ale przede wszystkim orzechowej radości. To kapłan, który zawsze zjednywał ludzi. Czynił to nawet po śmierci.
W każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 16.00 w kościele NMP Częstochowskiej przy ulicy Kochanowskiego 11 odbywają się Msze św. w intencji śp. ks. Orzechowskiego. Na Mszy gromadzi się grupa absolwentów z duszpasterstwa tzw. „Orzechowy plon”. Po Mszy wszyscy są zaproszeni do salki na wspólne ciasto i herbatę.
19 dnia każdego miesiąca w DA „Wawrzyny” o godz. 19.00 lub 20.00 (w zależności od dnia) odbywają się tzw. „Orzechówki”, czyli Msze święte w intencji śp. ks. Stanisława Orzechowskiego, z modlitwą za jego duszę i w trosce o pamięć o Duszpasterzu.
